Czy alkohol jest równie groźny jak narkotyki?

Alkohol to także narkotyk. Pewien młody alkoholik , który przebywał na kuracji odwykowej mieszkał w pokoju razem z człowiekm uzależnionym od kokainy.Gdy dowiedział się, kim jest jego współlokator – przeraził się i miał pretensje do zarządcy ośrodka. Przebywającego z nim kokainistę nazwał ”szumowiną społeczną”. Osoba zajmująca się nim uświadomiła alkoholikowi,że w rzeczywistości ma on bardzo dużo wspólnego z narkomanem. Oboje chcą osiągnąc lepszy nastrój, jeden sięga po butelkę, drugi po kokainę.Jedyna różnica polega na tym, że ten drugi ”za przywilej chorowania musi zapłacić więcej pieniędzy”. Następnie młody człowiek uzależniony od alkoholu dowiedział się, że jego współlokator chodził do bardzi dobrej szkoły i urodził się w poważanej rodzinie.

Wielu alkoholików uważa narkomanów za najgorszy gatunek ludzi uzależnionych. Zapominają, że często pochodzą oni z inteligentnych rodzin, sprawują ważne stanowiska. Wielu alkoholików sięga także po valium, w nadzieji na lepsze samopoczucie.

Alkoholik szybciej ”wraca do normy”, niżeli narkoman. W ośrodku odwykowym można zalecić dłuższy pobyt narkomanowi, niżeli alkoholikowi, aczkolwiek każdy przypadek nalezy rozpatrywać indywidualnie. Zarówno jeden, jak i drugi przypominają dwa samochody, któe bez hamulców, rozpędzone zjeżdżają z góry. Obaj muszą się zatrzymać, żeby dokonać reperacji uszkodzeń mechanicznych i uczuciowych. Jeden i drugi musi się też w końcu zatrzymać nie tylko ze względu na innych, ale na siebie samego.

Narkoman wydaje więcej pieniędzy na swój ”złoty środek”, dlatego wielu z nich staje się przestępcami, by zdobyć wymaganą, dużą sumę pieniędzy. Alkoholik swój ”głód” może zaspokoić kupując dla przykładu tanie wino, na to może pozwolić sobie znacznie więcej obywateli. Alkoholik nie powinien jednak nigdy odwracać się od innego nałogowca. Każdy z nich jest tylko człowiekiem, moralność, status społeczny, sytuacja finansowa nie grają w obu przypadkach żadnej roli. Wszyscy uzależnieni są chorzy, wszystkich trapi choroba i najistotniejsze jest wyjście z niej. Bardzo ważna jest wzajemna pomoc.

29- letni Jamie był bardzo wyniszczony, gdy znaleziono go na jednej z ulic Nowego Jorku.  Kiedyś miał problem z alkoholem, lecz teraz powodem jego upadku były narkotyki. Po trzech tygodniach kuracji jego umysł zaczął powoli się rozjaśniać , jednak wyczerpany organizm nie reagował na kurację, domagając się uporczywie domagając się narkotyku. Mężczyznę umieszczono na oddziale odwykowym szpitala. Po siedmiu tygodniach rozpoczął rehabilitację fizyczną, rozpoczynają jednocześnie leczenie odwykowe. Wszystko trwało cztery miesiące. Jamie zwyciężył. Po pewnym czasie stwierdził, że ”zerwanie z alkoholem nie było tak trudne jak rzucenie narkotyków. Mój organizm znosił odstawienie alkoholu, ale nie narkotyków. Byłem pewien, że właśnie z powodu narkotyków nie uda mi się wyzdrowieć”.

Niektóre grupy Anonimowych Alkoholików odnoszą się niechętnie do narkomanów. Istnieje między nimi wzajemna atmosfera niezrozumienia i pretensji. Niektóre grupy alkoholikó chętnie przyjmują do swojego grona osoby z problemem narkotyków, inne niestety nie.

Ray, który sięgał po obydwa specyfiki powiedział ” Znacznie gorsze robiłem głupstwa, kiedy piłem, niż kiedy zażywałem narkotyki. Moim zdaniem alkoholik jest bardziej chory na umyśle, niż narkoman”. Jest to problem wart dyskusji. Indywidualna ocena. Wszyscy uzależnieni są chorzy, każdy z nich szuka złudnego poczucia spełnienia. Wolna wola zostaje odebrana zarówno jednym jak i drugim.

Jedna uzależniona osoba przebywająca w ośrodku odwykowym, na pytanie ”Jakie jest Twoje zdanie na temat łączenia w grupach alkoholików i narkomanów?” odpowiedziała ”Nie ma między nami żadnej różnicy. Wszyscy chcieliśmy się zbyt dobrze bawić, a teraz widzimy przed sobą światło…”

„Nagle zrobiło się strasznie? Nie da się określić, kiedy zabawa staje się chorobą. Nie próbuj tego sprawdzić” – kampania Rzeczpospolitej i Wspólnoty Anonimowych Alkoholików z marca 2009 r.

źródło: Riley D., Selving D. ” Nie piję”, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 1994.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: